PiH - Dziś Judaszu,wczoraj bracie

Tekst :

( feat.Chada,Myniemy )

Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść
zabić nie zaprzeczysz,nic nie zrobisz,nic
Masz to wyryte na liniach dłoni,
Wiesz jak jest,prawda boli
Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść
Czujesz to w sercu gdy wstajesz nad ranem
Rozdrapujesz zabliźnioną rane
Masz to głęboko zakodowane

Chada i PiH,to dla zagubionych światło
Nikt nie obiecywał nam,że w życiu będzie łatwo
Za hajsem pogoń,HWD wrogom
Zobacz ile osób,dziś ufa naszym słowom
Na Twoim miejscu ze wstydu się spalam
Dobrze pamiętam jak okradłeś ziomala
Uśmiech na twarzy,jeszcze się sparzysz
Na drugi raz już ręka Ci zadrży
Nie jestem święty,lecz to potępia
Na Twojej szyji zaciska się pętla
Dałeś mi powód,choć nie chce mieć wrogów
Oko za oko,ząb za ząb i do przodu
Ja Ci potrafię do błędu się przyznać
Trudna decyzja,ciężko to wyznać
Na dzień dzisiejszy tak to wygląda
Bądź sprawiedliwy w swoich poglądach

Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda

Znam wielu ludzi,niektórzy są fałszywi uwierz
A tak w ogóle,może teraz o Tobie mówię
Patrzysz w zęby koni,nauczyła klęska Troi
Tym razem nie alarmów ale widzę,że się boisz
Pełne lęku oczy,na ustach kłamstwa motyw
Na koncie ploty,poszły w krwiobieg jak narkotyk
Zażekasz się,nie masz z tym nic wspólnego
Masz szczerych przyjaciół,oni mówią co innego
Nikt o zdrowych zmysłach nie darzy Cię zaufaniem
Matka karmiąc piersią zakładała Ci kaganiec
Czas nam pokaże,nie przejdzie Ci płazem
Wierz mi,za dużo przybłędo napsułeś krwi
Prawda goni światło dnia a przed nią nie uciekniesz
Kłamstwo jak szyba pod naborem pęknie
Nie pozostane dłużny,też życzę Ci źle
Mimo że Twoje rany goją się jak na psie

Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda

Twoje życie przypomina mi żywot Judasza
Wystarczy jedno słowo,słowo PRZEPRASZAM
Sam nie wporządku,a we mnie widzi wroga
I ciągle czeka aż powinie mi się noga
Kiedy przychodzi do beefu to pizdy bledną
Kiepsko wyglądasz,jesteś z nich jedną
Puste życie,twarzy Ci nie żłobi
Krzesło,na którym siedzisz ma trzy nogi
Dziś jesteś tym,jutro innym jak kameleon
Jak jakiś pedał zmieniasz płeć co sezon
Kurewskie zagrywki,wychodzą Ci bokiem
Nie wierze w Boga,Ty wierzysz pieniądz Twoim Bogiem

Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - pogoń
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda

PiH - Kochaj, nienawidź, daj żyć, próbuj zabić

Tekst :

Aha, ADHD zaburzenia i hiper werbalne
Jakkolwiek to nazwiesz, dzieciaku, to jest to

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

Metro seksualny rap, w tą stronę spluwam
Roznosi mnie duma, niech igrają w dark roomach
Hip-hop umarł, prowadzę ostatnią kohortę
Dotrwam, dotrę, nawet post-mortem
Łuk im wsypię w aortę, zdechnie każda suka
Prostytutki na hajs, bez kręgosłupa
Chcą sprofanować grób Gutenberga
Bo mam papieru ryza, ich przyszłość jest niepewna
Wiesz co ich dusi? szczególna astma
Zbyt dużo prawdy, zbyt mało kłamstwa
Osiem lat na legalu w tym biznesie
Gdzie większość zamiast nawijać gra na flecie
Wiesz co mnie boli? to signum temporis
Na glinianych nogach, kolos uroboros
Wiesz co ich boli? nie dam się zniewolić
Mężczyzna hetero, Polak katolik

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

W tym jest prawda, gdy patrzę na niektórych gości
Widzę brak szczegółów i odcienie szarości
To przypomina kino gdzie grają same reklamy
W roli głównej super gwiazdy z topowych seriali
Niejeden twój idol, idąc, szary przechodniu
Nawet by cię nie oszczał gdybyś stał w ogniu
Pogoda dla bogaczy, niezależnie od pogody
Wbijam w czyjś kapitał zakładowy
Wróćmy do czasów, gdy nie zdawaliśmy matryc
Pieprzyć cyfrówkę, to szept magnetycznej taśmy
Moje początki, dziś to samo do bitu
Biedni mają co jeść, bogaci bez apetytu
Popatrz na moje ręce, nie mam nic do ukrycia
Mam złe intencje, bo grzebano mnie za życia
Przegrana się zbliża, podskórnie to czują
Zimne wojny mnie nie interesują
Naciskam spust znów, to kilka stów, słów, spluw
Fragmenty mózgu z głów, fałszywy ruch, kop grób
Szlaków tu brud i smród, ulicy róg, rój much
Czuć tu to móc [?] to jest mój kunszt i bunt
Bez twoich faworytów i zbierz ich wszystkie nuty
Kupa śmiechu z przewagą kupy
Izolacyjna taśma knebluje usta, jeniec
Na głowie niejeden dziś ma więcej niż tasiemiec
Mój prosty wers i już nie znaczą nic
Dziś jestem tym, kim oni zawsze chcieli być
Moje voodoo ścina ich głowy jak Hutu
A featy mówią więcej o mnie, niż o nich ich płyty

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia
[tylko tekstyhh.pl]
Jedna, druga, trzecia gęba ważna
Zerkasz, twórczość - menopauza
Niejeden chce być bossem w grze, ustalić kilka reguł
A jeszcze wczoraj lepił bałwana z żółtego śniegu
Newcomerzy, co tak klepie naftaliną
Ich ambicje napędzane na chciwość
Za moje punche profesura, pieprzę doktorat
Za ich linijki z betonu buty, dno jeziora
Wojny na wolnym? żadna nic nie zmienia
Egzaltowane świerszcza z popersami w kieszeniach
Koty marzą o złotych piaskach, wielkim świecie
A piach im wieje w oczy, mieli go w kuwecie
PiH się skończył? te blade blazy kłapią
A żaden z nich się nawet nie zaczął
Może nie warto, bo pycha tuczy
Zapomniałem więcej, niż każdy z nich się nauczy

Miłość od mojej do twojej rodziny
Tu umieramy tak jak się rodzimy
Nadzy, nie mam nic do ukrycia
Proste odpowiedzi na tych kilka pytań
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź
Popatrz, daj mi żyć, próbuj zabić
Miłość, nienawiść, krucha granica
Na zawsze rap, do końca życia

PiH - Tikk do takk

Tekst :

[Pih]
Aha rozumiesz...
Coś o czym wcześniej nie wiedziałaś
Nowy taniec 2004 rozumiesz...
W tył i w przód w tył i w przód
W tył i w przód w tył i w przód
W tył i w przód w tył i w przód
Łapiesz... Tikk do takk

[Pih]
Jeżeli mam do wyboru siedzieć całą noc pić
Wolę przyjść zapukać i się w ciebie wbić
Zróbmy to w taką noc jak ta wiesz jak kot
Na ciele pot przyjemny mrok pierwszy krok
Masaż przez pasaż mokra rozpalona
Przygotowana na jedyny prawdziwy romans
Czy mi się podobasz... Bez obłudy
Mówię ci z innymi będę strzelał pamięciówy
Słuchac takich rzeczy lubisz
Jesteś niegrzeczna nie masz serca
W fellatio najlepsza
Za to ciebie kocham
Twój patent twój sposób
Twoje wargi jak para świeżych gorących tostów

Ref.: x2
Tikk do takk na relaksie
Tikk do takk właśnie właśnie
Tikk do takk dotknij weź go
Znasz to to chcesz to
Mam to to wiesz co...

[Pih]
Cały nasz świat ty witasz ja witam
Nie ma motywu patrz ale nie dotykaj
Z taką jak ty kobieciną w lampce wino
2 owoce mango z soczystą brzoskwinią
Nachyl się na ucho podam ci swój adres
Lubię wytrawne, amator kwaśnych jabłek
Przygniata mnie twój miękki zmysłowy wzrok
Twój miękisz będę jadł przez całą noc
Szczęścia łez bliska jesteś jak dotąd
Słyszę że coś rzęzi chyba nie gramofon
Nabij się na mnie wiem lubisz perwers
W tył i w przód zrób podwójny rittberger
Piżmo masz w nozdrzach i parę ściech
Do nieba został już tylko jeden grzech

Ref. x2

[Pih]
W tył i w przód w tył i w przód
Raz i dwa tikk do takk
W tył i w przód w tył i w przód
Raz i dwa tikk do takk
Czujesz... Tikk do takk
To jest kurwa jazda
2004 specyfik sound studio
Szyha PeIHa
Tikk do takk
Kapujesz... Masz dobry bajer
To wiesz co dalej dzieciak...

Inne utwory

Losowe utwory

Dziś Judaszu,wczoraj bracie

( feat.Chada,Myniemy )

Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść
zabić nie zaprzeczysz,nic nie zrobisz,nic
Masz to wyryte na liniach dłoni,
Wiesz jak jest,prawda boli
Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść
Czujesz to w sercu gdy wstajesz nad ranem
Rozdrapujesz zabliźnioną rane
Masz to głęboko zakodowane

Chada i PiH,to dla zagubionych...

Hurtownia hitów

Ref :
Ziomal całym tłumem rusza masz rap w uszach bauns wymusza, camey po tej stronie samej, bez kitu styl hurtownia hitów,
Ziomal całym tłumem rusza masz rap w uszach bauns wymusza, camey po tej stronie samej, bez kitu styl hurtownia hitów,

Ziomal zaprasza na występ...

Wieczorem

Wieczorem wracam do domu
Dzisiaj zrozumiałem
więcej niż chciałem zrozumieć
co za okropny dzień

Mijam przystanek,
mijam twój blok,
mijam aptekę,
mijam kiosk,
mijam pocztę,
mijam sklep
Co za okropny dzień

Wieczorem wracam do domu
Wiem więcej niż chciałem wiedzieć
Znam odpowiedzi na pytania,
których nie chciałem zadać

What you never know

What you never know won t hurt you
What you never know won t lie
What you never know won t desert you
What you never know won t say goodbye

What you never know won t hurt you
What you never know won t lie
What you never know won t desert you
What you never...

Green light

Give it to mama
Give it give it
Give it to mama mama (oh)
Give it
Give it to mama mama

For some strange reason (huh)
You done pleasin me like it s ok (Oh oh ooooh)
Like a perm that s been left too long
It s like a...

Return to Top